Dyrektor Zarządzający
Marek Jaworski
Konkret na stole, nie w obietnicach
Założyłem Małopolską Grupę Doradczą w czerwcu 2017 roku w Krakowie. Miałem dość korporacyjnego gadania o wizjach, które nic nie zmieniały w portfelu przedsiębiorcy. Przez ostatnie 14 lat pracowałem bezpośrednio na halach produkcyjnych i w biurach rachunkowych. Widziałem setki błędów, które kosztowały właścicieli realne pieniądze. W moim podejściu liczymy każdy grosz. Jeśli widzę, że inwestycja w nową linię technologiczną nie zwróci się w ciągu 38 miesięcy, mówię to prosto w oczy. Bez lania wody i bez zbędnych przymiotników.
W 2023 roku osobiście nadzorowałem 118 projektów dla firm z sektora metalowego i spożywczego w Małopolsce. Moja praca zaczyna się od twardych danych. Nie wierzę w intuicję, wierzę w arkusz kalkulacyjny. Przykładowo, dla klienta z Myślenic wyłapaliśmy błędy w naliczaniu opłat mocowych, co zaoszczędziło mu 84 320 PLN w skali roku. Takie wyniki mnie interesują. Sprawdzamy fakty, a nie marketingowe broszury dostawców maszyn.
Jak pracuję na co dzień
Mój kalendarz jest ułożony pod konkretne zadania. Nie lubię spotkań, które trwają dłużej niż 45 minut. Zazwyczaj odpisuję na maile w ciągu 2 godzin i 14 minut, bo szanuję czas ludzi, którzy prowadzą biznes. W Małopolskiej Grupie Doradczej pilnuję, aby każdy raport, który trafia do klienta, był zrozumiały dla kogoś, kto całe życie spędził na produkcji, a nie tylko za biurkiem. Używamy prostych słów i czytelnych wykresów. Nasza skuteczność w odzyskiwaniu nadpłaconych kosztów operacyjnych wynosi obecnie 94,2%.
- Weryfikacja umów z dostawcami mediów i surowców.
- Audyt wydajności 14 kluczowych maszyn w cyklu produkcyjnym.
- Zabezpieczenie płynności finansowej przy zakupach powyżej 1,2 mln PLN.
- Przygotowanie realnych planów wyjścia z długów inwestycyjnych.
Bywa, że jesteśmy najdrożsi na rynku, ale nasze analizy zwracają się średnio po 5 miesiącach współpracy. Szczerze mówiąc, jeśli szukasz kogoś, kto będzie Ci tylko przytakiwał, to nie jest adres dla Ciebie. My wskazujemy błędy, nawet te bolesne. Marek Jaworski to człowiek, który woli spędzić trzy godziny przy maszynie CNC, sprawdzając jej realny koszt roboczogodziny, niż siedzieć na bankiecie branżowym. P.S. Pierwsza rozmowa telefoniczna zawsze służy do ustalenia, czy w ogóle możemy Ci pomóc — jeśli nie, powiemy to w 5. minucie.